Oszczędności na niby - Świat Telekomunikacji
Wybór odpowiedniego rozwiązania telekomunikacyjnego nie jest zadaniem łatwym. Każdy z operatorów deklaruje, że to właśnie jego oferta jest najbardziej korzystna. Klienci gubią się w gąszczu cenników, promocji i niestety często dokonują błędnych wyborów. Poszukiwania optymalnego rozwiązania telekomunikacyjnego powinno nieco przypominać zakup samochodu. Należy przestudiować dokładnie cenniki, regulaminy, a przede wszystkim z dużą rezerwą podchodzić do wszelkiego rodzaju okazji czy ofert specjalnych.
Jeśli nie czujemy się na tyle mocni, aby przebrnąć przez stosy broszur, warto skorzystać z pomocy niezależnych firm zajmujących się audytem telekomunikacyjnym. Ponadto klient nie może ulegać zapewnieniom handlowców, że właśnie uszyli specjalny pakiet na miarę. Tym bardziej jeśli pochodzi z ogólnodostępnego cennika. Cóż bowiem mówi określenie "oferta dla małych firm"? Małe firmy dość znacznie różnią się od siebie, chociażby liczbą zatrudnionych czy profilem działalności. To co może być korzystnym rozwiązaniem dla kancelarii prawniczej, z pewnością nie zda egzaminu w firmie zajmującej się telemarketingiem. Decyzja o wdrożeniu odpowiedniego rozwiązania jest jeszcze trudniejsza jeśli podmiot gospodarczy prowadzi specyficzny profil działalności. Przedstawione w publikacji analizy są najlepszym przykładem na to, że dość łatwo można popełnić błędy, choć na pierwszy rzut oka oferta operatora wydaje się być wyjątkowo atrakcyjna.
Adaptery GSM za złotówkę
W ostatnim numerze naszego miesięcznika obszernie prezentowaliśmy terminale GSM, urządzenia umożliwiające zestawianie bezpośrednich połączeń komórkowych, pomiędzy stacjonarnymi abonentami podłączonymi do centrali firmy z abonentami sieci komórkowych. Na rynku tych urządzenia próbują zaistnieć operatorzy, którzy przeprowadzając promocje rozdając bramki za przysłowiową złotówkę. Czy warto korzystać z tego typu prezentów? Czasami może to być wyjątkowo drogi podarunek.
Firma X będąca przedmiotem analizy zatrudnia około osiemdziesiąt osób. X jest przedsiębiorstwem o profilu handlowym. W firmie bardzo istotną rolę pełni dział telemarketingu. Na jednej zmianie pracuje dwudziestu telemarketerów. Duża część rozmów przeprowadzanych przez ten dział jest generowanych do sieci komórkowych, miesięcznie około 5000 minut. W firmie ruch obsługuje centrala Siemens HICOM o pojemności 40 portów. Zarząd firmy postanowił, że konieczna jest inwestycja, zakup terminali GSM, które dołączone do systemu Siemensa, pozwolą obniżyć koszty rozmów wychodzących do sieci operatorów mobilnych. Analiza wykazała, że należy zainstalować terminale GSM w liczbie sześciu sztuk. Wynikało to z faktu, że dużo rozmów było prowadzonych jednocześnie, co kumulowało ruch telefoniczny w bardzo wąskim przedziale czasu. W początkowej fazie negocjacji menedżerowie firmy X rozważali zakup sześciu terminali o łącznej wartości 12 tysięcy PLN, która zawierała również koszty instalacji. Po dokładnej analizie firma dostarczająca adaptery GSM zaproponowała taryfę ERA 220. Jej użytkownik płaci 60 groszy za minutę oraz 199 PLN za miesięczny abonament, oraz dysponuje pakietem 220 darmowych minut. W skali miesiąca wydatki sięgnęłyby około 3000 PLN. Ostatecznie firma X zdecydowała się na ofertę operatora (Era GSM), który zaproponował znacznie ciekawsze warunki. Cena jednej bramki GSM wyniosła 1 PLN, abonament miesięczny 800 PLN, darmowe 1200 minut, a koszt połączenia także 60 groszy (za minutę). Należy też zaznaczyć, że umowa obejmowała okres dwudziestu czterech miesięcy. Oszczędności na pozór wydają się oczywiste. Z kasy firmy na inwestycje wypłynęło tylko 6 PLN zamiast 12 000 PLN. Poza tym dzięki możliwości ominięcia operatora stacjonarnego, w tym przypadku TP, oszczędności wyniosły około 1 200 PLN. Zatem można stwierdzić, że decyzja podjęta przez włodarzy firmy była trafna.
Jeśli jednak dokładnie prześledzimy alternatywny wariant okazuje się, że menedżerowie firmy X niekoniecznie zasłużyli na premie. Załóżmy, że nasza firma X wydaje 12 tysięcy PLN na adaptery GSM, pozostając przy abonamencie 199 PLN i opłacie za połączenie 60 groszy. Z racji opłaconych rachunków do operatora wpłynie 72 000 PLN przypomnijmy, że w pierwszym przypadku było to 115 200, zatem różnica wynosi około 43 000 PLN. Z tego wynika, że bramki kosztowały nie 12 000 PLN, ale 43 000 PLN. Czyli jak łatwo obliczyć 'pozorne oszczędności' kosztowały firmę blisko 31 tysięcy PLN. Główną przyczyną jest niepotrzebnie opłacane 6*1200=7200 minut zamiast 5000 faktycznie wydzwanianych. Należy zauważyć także, że koszt 1200 minut w taryfie ERA 220 jest nawet kilkanaście złotych niższy niż w ERA 1200!). Taka byłaby cena, gdyby przedsiębiorstwo zdecydowało się zrealizować inwestycję ze środków własnych. A jak wyglądałaby sytuacja w przypadku gdyby przedsiębiorstwo X nie posiadało wystarczających środków i zdecydowałoby się na zaciągnięcie kredytu? Rozważmy wariant, w którym bank udziela kredytu, o 30 procentowej stopie w skali roku. Miesięczna rata kredytowa wynosiłaby 1800 PLN. Kwota ta powstała w wyniku wyliczenia różnicy pomiędzy osiągniętym, a możliwym do osiągnięcia poziomem kosztów połączeń (czyli w okresie spłaty kredytu ilość pieniędzy wychodzących co miesiąc z firmy byłaby taka sama!). Przy takim założeniu firma już w ciągu 8 miesięcy spłaciłaby należności. A koszt bramek GSM zakupionych dzięki kredytowi wyniósłby 14 400 PLN, a więc wciąż dużo mniej niż tych otrzymanych w 'prezencie' od operatora. Należy także zwrócić uwagę, na jeszcze jeden istotny element, umowa z operatorem obejmowałaby tylko okres jednego roku, po którym przedsiębiorstwo mogłoby renegocjować warunki na znacznie bardziej dogodne.
Jaki Internet?
Dodatkowym zadaniem, przed którym stanęli decydenci firmy było usprawnienie łączności internetowej. Firma łączyła się z Internetem za pomocą dostępu wdzwanianego, wykorzystując do tego celu 10 komputerów. Wiadomo, że takie rozwiązanie niesie za sobą szereg niedogodności, zarówno w przypadku ruchu przychodzącego i wychodzącego. Część linii jest zajętych przez modemy ściągające pocztę elektroniczną, bo głównie do tego celu firma wykorzystuje Internet. Miesięczny rachunek za połączenia z Internetem wynosił około 550 PLN, około 90 godzin połączeń. Zarząd w początkowej fazie próbował skorzystać z rozwiązania, w ostatnim czasie bardzo popularnego tzn. Neostrady w zależności od przepustowości łącza cena miesięcznego abonamentu od 59 PLN do 139 . Niemniej po dokładnej analizie okazało się, że warunki techniczne uniemożliwiały zastosowanie usług min. trudności z doprowadzeniem kabla. W przypadku firmy niezbyt fortunnym wyborem byłoby wykupienie pakietów internetowych. Po pierwsze pakiety trzeba byłoby wykupić na wszystkie linie.
